Mikołajkowy Turniej Szachowy w Radłowie – wyniki
Zimowa aura przetrzebiła listę startową Mikołajkowego Turnieju Szachowego w Radłowie. Z zapisanych ponad 100 zawodników, do Radłowa dojechało niespełna 60 juniorów, w tym 13 naszych zawodników.
Miejsca na podium były poza naszym zasięgiem i doskonale zdawaliśmy sobie z tego sprawę jadąc na ten turniej. Ponadto zabrakło 3 naszych najlepszych zawodników, którzy – choć zapisani – zostali pokonani nie przy szachownicy, ale przez chorobę lub zimę. W turnieju grało 11 osób z II lub III kategorią szachową, w tym mistrzowie Małopolski indywidualnie lub w drużynie, a także jeden medalista Mistrzostw Polski. Najwyżej rozstawiony nasz zawodnik miał dopiero 28 numer startowy. Patrząc teoretycznie – pierwsza dziesiątka była poza naszym zasięgiem.
Jednak zaprzeczył temu Piotrek Urban, który zajął 9 m-ce w gronie 59 dzieci, chociaż rozstawiony był dopiero z 34 numerem startowym! Piotrka wyprzedzili tylko zawodnicy z wyższymi kategoriami, a wielu takich szachistów znalazło się za jego plecami. Piotrek przegrał tylko dwie partie i to obie z III-mi, wygrywając wszystkie pozostałe 5 partii (w tym 3 z IV-mi, chociaż Piotrek ma V kategorię szachową). Gdyby to był turniej klasyfikacyjny na kategorie, to Piotrek zdobyłby IV.
Bardzo dobre 14 m-ce zajął Maciek Stachura, który zdobył 4,5 pkt. Maciek już w 1 rundzie sprawił olbrzymią niespodziankę, wygrywając z zawodnikiem posiadającym III kategorię, rozstawionym z 3 numerem startowym. Zresztą zawodnik ten zajął 3 m-ce w turnieju, przegrywając tylko 1 partię – właśnie z Maćkiem! Maciek również zdobyłby normę na IV kategorię, gdyby to był turniej klasyfikacyjny.
20 m-ce zajął przyjeżdżający do nas na zajęcia z Tarnowa – Tymon Rozkrut. Tymek ugrał 4 pkt, przegrywając tylko z wyżej rozstawionymi zawodnikami, a wielu mocniejszych zostawił za sobą.
O jedno miejsce niżej – na 21 m-cu – uplasował się Piotrek Stachura. Piotrek również zdobył 4 pkt. Piotrek nie najlepiej wystartował, ale potem rozpędzał się z partii na partię i w efekcie był o 12 miejsc wyżej niż wynikałoby to z listy startowej. Piotrka trzeba pochwalić za umiejętne wykorzystywanie czasu. Nie przegrywa on szybkich partii. Każdy ruch jest przemyślany, dzięki czemu rzadko przytrafiają mu się tzw. „podstawki”.
24 m-ce zajęła Lena Tokarz (a grała dopiero z 55 numerem startowym). Można by powiedzieć: 4 pkt. i kolejny bardzo solidny występ Leny. Jednak nie jest to cała prawda. Lena losowała bardzo silnych przeciwników (tylko Kamil Knapik miał mocniejszych). Lena dopiero w ostatniej rundzie dostała zawodnika z V kategorią, wcześniej grała z III-mi i IV-mi. Cztery zwycięstwa z tak mocnymi zawodnikami, sprawiło, że Lena ugrała bardzo wysoki ranking, który na turnieju klasyfikacyjnym pozwoliłby jej zdobyć III kategorię!
Tuż za Leną, na 25 m-cu, uplasował się Wojtek Urban (też z 4 pkt.). Wojtek sprawił nam i sobie samemu wielką satysfakcję. Na naszych wewnętrznych turniejach nigdy nie zdobył tylu punktów, zawsze zajmując miejsca w dolnej połówce tabeli. Ten turniej był jego najlepszym. Wojtek od bardzo niedawna poważniej zajął się szachami, i jak widać robi szybkie postępy. Tak trzymać!
26 m-ce zajął Aleksander Krupa. Olek przegrał dwie pierwsze partie, jednak z następnych pięciu trzy wygrał i dwie zremisował, gromadząc 4 pkt. Olka stać na lepsze wyniki (gdyż jest bardzo bystry i dużo widzi na szachownicy), jeśli tylko zwolni tempo swojej gry, poświęcając więcej czasu do namysłu na kolejne ruchy (co wyeliminuje niepotrzebne „podstawki”).
Kamil Knapik (28 m-ce) miał rewelacyjny start – po trzech rundach miał komplet punktów! W wyniku tego czwartą rundę miał zaszczyt zagrać na 3 szachownicy. I nie przegrał tej partii – remis z zawodnikiem z III kategorią to super wynik. Jednak potem brakło trochę szczęścia w ostatnich trzech partiach, które Kamil przegrał. Kamil – spośród naszych zawodników – miał najsilniejszych przeciwników (m.in. grał z czterema III-mi). Ugrany ranking pozwoliłby mu zdobyć IV kategorię na turnieju klasyfikacyjnym. Kamil gra w szachy mniej niż rok, a już osiągnął tak wysoki poziom gry. Kolejny raz udowodnił, że ma ogromny potencjał do gry w szachy.
29 m-ce zajął Karol Stachura (3,5 pkt.). Miejsce dobre, jednak do Karola też można mieć życzenie, aby partie grane tempem P’15 nie traktował tak, jakby to było tempo P’3. Jest bardzo zdolnym chłopakiem, który jeszcze bardziej rozwinie skrzydła, jeśli tylko zwolni tempo gry.
Tak więc aż 9 naszych zawodników zostało sklasyfikowanych w górnej połówce tabeli.
Niewiele niżej byli: Wiktor Kwaśny (3,5 pkt. i 33 m-ce) i Janek Bakuliński (3 pkt. i 38 m-ce). Nawet zaczynający przygodę z szachami Jakub Kras był zadowolony, gdyż zdobył więcej punktów (2,5) niż zakładał przed turniejem, a 46 m-ce pozwoliło mu na zostawienie za sobą jeszcze 13 innych zawodników.
W turnieju OPEN walczył Emil Stachura (27 m-ce na 32 zawodników), który miał niezwykle mocnych przeciwników, ale tylko gra na takim poziomie pozwoli na szybszy rozwój i podniesienie poziomu gry w szachy.
Jeszcze raz gratuluję wszystkim naszym zawodnikom. Jestem bardzo zadowolony z Waszego występu ![]()
Bardzo dziękuję Rodzicom, którzy zawieźli dzieci na zawody oraz tym, którzy byli na to przygotowani, a nie pojechali tylko dlatego, że wiele naszych dzieci nie dotarło na miejsce zbiórki przez chorobę lub fatalne warunki pogodowe.
Z tak zaangażowanymi i gotowymi do pomocy Rodzicami możemy wiele! ![]()
I na koniec pragnę wyrazić słowa uznania dla Sędziów (p. Wiesław Kasperek i p. Paweł Kasperek) za sprawny przebieg turnieju oraz Organizatorów – za wspaniały catering. Dziękuję w imieniu swoim i dzieci.
Wyniki turnieju na stronie: http://www.chessarbiter.com/turnieje/2023/ti_7582/






