Juniorzy MOSiR Tuchów w 1 Lidze Drużyn Niezrzeszonych o Puchar Prezesa MZSzach

Drużyna MOSiR Tuchów to debiutanci w tegorocznych rozgrywkach 1 Ligi Drużyn Niezrzeszonych o Puchar Prezesa MZSzach. Awans do 1 Ligi uzyskaliśmy tydzień wcześniej na turnieju eliminacyjnym w Lisiej Górze, gdzie zajęliśmy 2 miejsce.
1 Liga Drużyn Niezrzeszonych o Puchar Prezesa MZSzach to dwudniowy 7-rundowy turniej grany tempem P’30+30.
Rywalizowało w nim 18 drużyn z całej Małopolski. I to właśnie nam został przydzielony ostatni numer startowy, jako drużynie o najniższym rankingu (czyli teoretycznie najsłabszej). Ale nasi juniorzy udowodnili, że wcale nie są najsłabszą drużyną – wygraliśmy 3 mecze oraz doznaliśmy 4 porażek (w tym dwóch minimalnych: w stosunku 1,5:2,5). Uzyskane wyniki pozwoliły nam na zajęcie 14 miejsca, dzięki czemu nasz zespół utrzymał się w 1 Lidze! Trzeba dodać, że w tabeli było bardzo tłoczno: do 8 miejsca straciliśmy tylko 1 pkt, a do 4 miejsca tylko 2 punkty.
Reprezentację MOSiR Tuchów tworzyli:
1 szachownica (juniorzy do 18 lat): Tomasz Ryndak (13 lat) – SP Burzyn
2 szachownica (juniorzy do 14 lat): Jan Bakuliński (11 lat) – SP Tuchów
3 szachownica (juniorzy do 14 lat): Szymon Tomana (9 lat) – SP Burzyn
4 szachownica (juniorki do 18 lat): Lena Tokarz (13 lat) – SP Siedliska
Jak widać, nasz zespół był znacznie młodszy niż pozwalał na to regulamin.
Tomek miał najtrudniejsze zadanie, gdyż grał z najlepszymi zawodnikami w swoich drużynach. Jako jedyny (!) był tam zawodnikiem bez żadnej kategorii szachowej, a pomimo tego ugrał 2,5 pkt. Tomek mógłby w tym roku grać na 2 lub 3 szachownicy, jednak sekcja szachowa MOSiR-u jest jeszcze młoda i nie mamy 18-letniego zawodnika, zatem grę z najstarszymi wziął na siebie Tomek i spisał się bardzo dobrze!
Janek również prawie wszystkie mecze grał ze starszymi od siebie przeciwnikami. Wszyscy jego rywale mieli kategorie od IV aż do I, a pomimo tego Janek (nie ma jeszcze żadnej kategorii) ugrał z nimi 2,5 pkt! Janek też był jedynym szachistą, który w gronie zawodników grających na II szachownicy nie miał żadnej kategorii szachowej.
Szymon, który jeszcze w eliminacjach grał z 10-latkami, teraz musiał walczyć ze znacznie starszymi przeciwnikami – i to starszymi nawet o 5 lat. Szymek gra w szachy dopiero od roku. Też nie ma jeszcze żadnej kategorii szachowej, a jego rywale do zawodnicy z kategoriami od V do III. Pomimo tego Szymon zdobył z nimi także 2,5 pkt!
Samą siebie przeszła Lena Tokarz. Przegrała tylko 2 partie i to z dziewczynami z I oraz II kategorią (Lena też jeszcze nie ma żadnej kategorii), długo tocząc w nich wyrównaną walkę. Lena zdobyła 4,5 pkt. i zajęła na swojej szachownicy 4 miejsce!! Na szybko po turnieju obliczyliśmy, że powinno to wystarczyć do zdobycia 3 kategorii szachowej. Rzadko komu udaje przeskoczyć V i IV kategorię, od razu „wskakując” na III kategorię. A niewiele brakło do II kategorii…
Dla wszystkich naszych reprezentantów by to pierwszy turniej grany tak długim tempem – jedna partia mogła trwać nawet 2 godziny, podczas gdy zazwyczaj gramy turnieje, gdzie partie trwają 20 minut lub maksymalnie 30 minut. To dodatkowa trudność, z którą musieli sobie poradzić nasi szachiści.
Ten turniej to ogromny wysiłek fizyczny i umysłowy. Na udział w turnieju nasi zawodnicy poświęcili ponad 12 godzin w sobotę oraz ponad 11 w niedzielę!
Wszyscy nasi reprezentanci dołożyli swoją cegiełkę do utrzymania się zespołu w 1 Lidze. Zatem w przyszłym roku nie musimy się do niej kwalifikować mając zapewniony start. Ogromne, ogromne, ogromne gratulacje dla Leny, Tomka, Janka i Szymka!
O jedno miejsce przed nami uplasował się sztucznie utworzony zespół „Dom Kultury Zielony Domek Tuchów”. Prawo startu miała jeszcze jedna taka „tuchowska” drużyna, ale na udział dzieci w tej fikcji nie zgodzili się ich rodzice, opiekunowie i wychowawcy.
Zarówno tydzień temu w Lisiej Górze, jak i w ten weekend w Krakowie nasi szachiści prezentowali się w klubowych koszulkach, których sponsorem i projektantem jest Pan Krzysztof Tokarz. Bardzo dziękujemy Panie Krzysztofie! ![]()






